Czułość i zabawa w złotych trawach – ciepła sesja rodzinna w plenerze
Są takie popołudnia, kiedy światło układa się po prostu idealnie, a jedyne, co pozostaje, to dać się ponieść chwili. Złociste, wysokie trawy, mieniące się w słońcu polne kwiaty i przestrzeń ciągnąca się po horyzont stworzyły absolutnie wyjątkowy, ciepły klimat dla tej kadrowanej bliskością sesji rodzinnej.
Ta plenerowa opowieść to pełna swobody mieszanka dziecięcej radości, wygłupów i cichego, matecznego ciepła.
Chwile małe i duże – bliskość bez pośpiechu
Wspólne pokazywanie języka w gęstwinie kwiatów, gryzienie jednego jabłka z dwóch stron czy spontaniczne podnoszenie w górę i obracanie w powietrzu pośród traw – to właśnie te nieprzymuszone ujęcia najlepiej oddają prawdziwy charakter relacji. Nie ma tu sztywnych poz ani wymuszonych uśmiechów do obiektywu. Jest za to dużo czułości, przytulania i wspólnego odkrywania małych cudów natury.
Miękkie, ocieplone tonacje, ciepłe barwy obniżającego się słońca oraz zielenie i beże idealnie dobrane w stylizacjach sprawiły, że cała sesja nabrała niezwykle spójnego, nostalgicznego i naturalnego wyrazu.
























Zostaw
Komentarz